Ile naprawdę kosztuje rejs w Grecji jachtem i katamaranem?


„To brzmi drogo” — to pierwsza myśl, która pojawia się u większości osób, gdy pada hasło rejs w Grecji. Jedna, konkretna kwota za tydzień na jachcie działa na wyobraźnię znacznie mocniej niż cena hotelu „za noc” i od razu uruchamia porównania 💭.
Problem w tym, że porównanie do hotelu jest mylące. Wakacje to nie tylko nocleg, ale też przemieszczanie się, jedzenie, codzienna logistyka i to, ile energii kosztuje organizowanie każdego dnia. Rejs liczy się inaczej — dlatego na pierwszy rzut oka wygląda drożej, choć obejmuje znacznie więcej niż sam „pokój” 🧭.
Grecja w tym układzie ma jedną dużą przewagę. Koszty są prostsze i bardziej przewidywalne, a opłaty portowe należą do najniższych w Europie. Nie ma tu drogich marin ani obowiązkowych dopłat, które potrafią zaskoczyć w trakcie tygodnia 🇬🇷.
Ten artykuł nie ma nikogo przekonywać ani sprzedawać rejsu. Jego celem jest uporządkowanie liczb i zdjęcie napięcia z pytania „ile to naprawdę kosztuje” — zanim pojawią się porównania, wnioski i decyzje.
👉 Zanim przejdziemy do konkretnych liczb, zobacz jak wygląda życie na rejsie w Grecji w praktyce
→ Rejs rodzinny w Grecji – czy warto? Obawy i realia życia na jachcie
📘 Ile naprawdę kosztuje rejs w Grecji jachtem i katamaranem?
Dlaczego cena rejsu w Grecji na pierwszy rzut oka wydaje się wysoka?
Pierwsze zderzenie z ceną rejsu bywa trudne, bo widzisz jedną, dużą kwotę — bez rozbijania jej na elementy. Naturalnym odruchem jest porównanie jej do ceny hotelu za noc, a nie do całego tygodnia wakacji 💸.
Loty i dojazd trzeba doliczyć w obu wariantach — zarówno przy hotelu, jak i przy rejsie. Różnica pojawia się dalej. Przy wakacjach lądowych koszty zaczynają się rozsypywać: auto lub transfery, paliwo, parkingi, przemieszczanie się między miejscami, czasem zmiana noclegu. Każdy wydatek osobno wygląda niewinnie, więc łatwiej go zaakceptować — choć w sumie potrafią urosnąć do bardzo podobnego poziomu 🧮.
Rejs zbiera większość „wakacyjnej logistyki” w jedno. Poza lotem nie dochodzą codzienne dojazdy, parkowanie ani planowanie przemieszczania się — nocleg i zmiana miejsca są tym samym. To daje większą przewidywalność budżetu, ale też sprawia, że koszt jest bardziej widoczny od razu, co psychologicznie boli bardziej 🧭.
I właśnie dlatego pierwsze wrażenie bywa mylące. Nie chodzi o to, że rejs „nie ma dodatkowych kosztów”, tylko o to, że jest ich mniej po drodze, a większość widać na starcie — bez finansowych niespodzianek w trakcie tygodnia.


Co tak naprawdę składa się na koszt rejsu w Grecji?
Na cenę rejsu w Grecji nie składa się jeden „magiczny” element, tylko kilka bardzo konkretnych części, które razem tworzą całość wyjazdu ⛵️. To ważne, bo wiele nieporozumień bierze się z porównywania samego noclegu do pełnego tygodnia życia na wodzie.
Podstawą jest miejsce w kajucie — czyli nocleg na jachcie lub katamaranie przez cały tydzień. To odpowiednik apartamentu, który jednocześnie się przemieszcza. W rejsach zorganizowanych w tej cenie zawiera się również prowadzenie jachtu przez skippera, dzięki czemu nie potrzebujesz żadnych uprawnień ani doświadczenia żeglarskiego.
Do tego dochodzi składka pokładowa, z której pokrywane są bieżące koszty funkcjonowania „pływającego domu”: postoje, paliwo, woda, gaz, sprzątanie końcowe, pościel i ręczniki. To nie są ukryte opłaty, tylko sposób rozliczania rzeczy, które i tak pojawiają się w trakcie tygodnia 🌊.
Osobną kategorią jest jedzenie — część posiłków przygotowywana jest na jachcie, część na lądzie, w miasteczkach i portach. Styl jest elastyczny i zależy od załogi, a nie od narzuconego planu.
Poza samym rejsem pozostaje przelot do Grecji i transfer na miejsce startu, czyli element wspólny dla większości zagranicznych wakacji.
Ważny, a często pomijany aspekt, to forma organizacji wyjazdu. Rejsy rodzinne ze skipperem, programem i dodatkowymi atrakcjami są wyjazdami turystycznymi i muszą być realizowane przez licencjonowanego organizatora turystyki. Oznacza to obowiązkowe zabezpieczenia: Turystyczny Fundusz Gwarancyjny i Turystyczny Fundusz Pomocowy, które chronią uczestników na wypadek sytuacji losowych 🧭.
Dzięki temu koszt rejsu nie jest tylko ceną za łódź, ale za bezpiecznie zorganizowany tydzień wakacji, w którym odpowiedzialność formalna i logistyczna nie leży po stronie rodziny.
W kolejnej części dopiero przejdziemy do liczb — bo żeby miały sens, najpierw trzeba wiedzieć, co dokładnie się pod nimi kryje.


Jacht czy katamaran? Skąd bierze się różnica w cenie
Różnica w cenie między jachtem a katamaranem nie bierze się z „marketingu” ani etykietki premium, tylko z realnego komfortu i skali jednostki. Katamaran jest po prostu większy — i to widać i czuć od pierwszego dnia rejsu.
Jacht jednokadłubowy to niższy próg cenowy i bardziej klasyczne doświadczenie żeglarskie. Przestrzeń jest kompaktowa, wszystko dzieje się bliżej siebie, a sama żegluga jest bardziej odczuwalna. Dla części osób to zaleta — bo rejs ma wtedy wyraźnie „żeglarski” charakter, a koszt całego tygodnia jest łatwiejszy do zaakceptowania na starcie ⛵️.
Katamaran to już inny poziom komfortu . Dwa kadłuby oznaczają więcej prywatnej przestrzeni, szerszy pokład, dodatkowe miejsca do relaksu, większą stabilność i swobodniejsze funkcjonowanie całej załogi — co szczególnie doceniają rodziny z dziećmi. W tym sensie katamaran rzeczywiście jest bardziej prestiżowym wyborem, ale prestiż ten wynika z wygody i funkcjonalności, a nie z luksusu „dla samego luksusu”.
Różnica w kosztach jest też bardzo prosta do wytłumaczenia. Katamaran jest w dużym przybliżeniu około dwa razy szerszy od jachtu, co w praktyce oznacza:
– zajmuje dwa miejsca w marinie,
– ma większą powierzchnię do utrzymania,
– generuje wyższe koszty postoju i eksploatacji (dwa silniki).
To nie są „ukryte dopłaty”, tylko naturalna konsekwencja gabarytów — dokładnie tak, jak w przypadku większego auta, które zajmuje dwa miejsca parkingowe zamiast jednego.
Jeśli chcesz wejść w ten temat głębiej, bez rozbijania go tutaj na techniczne detale, warto zajrzeć do osobnego artykułu:
⚓️Katamaran czy jacht – czym naprawdę się różnią i dla kogo który ma sens.
Na tym etapie najważniejsze jest jedno: wybór między jachtem a katamaranem nie dotyczy tego, co jest lepsze, tylko tego, jakiego komfortu, przestrzeni i stylu wakacji szukacie — i na co jesteście gotowi budżetowo.


Rejs zorganizowany vs samodzielny czarter (bareboat)
Różnica między rejsem zorganizowanym a samodzielnym czarterem nie dotyczy tylko ceny czy komfortu — chodzi przede wszystkim o zakres odpowiedzialności i to, kto bierze ją na siebie ⚓️. Na papierze oba warianty wyglądają podobnie, w praktyce to dwa zupełnie inne modele podróżowania.
Samodzielny czarter (bareboat) oznacza pełną niezależność, ale też pełną odpowiedzialność. Potrzebne są odpowiednie uprawnienia, doświadczenie na danym akwenie i gotowość do podejmowania decyzji na bieżąco — od trasy, przez pogodę, po sytuacje awaryjne. Dochodzi kaucja, logistyka, formalności portowe i techniczne, a przy rejsie z dziećmi także świadomość, że to Ty jesteś ostatnim ogniwem decyzyjnym, bez zaplecza organizacyjnego 🌬️.
Rejs rodzinny w formule zorganizowanej działa inaczej. Trasa, jednostki, skipperzy i zaplecze są przygotowane z wyprzedzeniem, a koszty są bardziej przewidywalne. Zamiast kaucji pojawia się opieka organizacyjna, a zamiast samodzielnego „ogarnięcia wszystkiego” — wsparcie na miejscu, także wtedy, gdy plan trzeba zmienić z powodu pogody czy załogi 🌊. To model stworzony po to, żeby zdjąć z rodziców ciężar decyzji operacyjnych i pozwolić skupić się na samym wyjeździe.
W tym miejscu warto też jasno powiedzieć o jednej rzeczy, która często umyka w internetowych porównaniach 🧭. Rejsy ze skipperem, programem i dodatkowymi atrakcjami są formalnie imprezą turystyczną i mogą być legalnie organizowane wyłącznie przez podmioty posiadające status organizatora turystyki — wraz z odpowiednimi zabezpieczeniami, takimi jak TFG i TFP. To nie detal administracyjny, tylko element bezpieczeństwa finansowego uczestników, szczególnie przy wyjazdach rodzinnych.
Nie oznacza to, że jeden model jest „lepszy” od drugiego. Bareboat ma sens dla doświadczonych załóg, które chcą pełnej kontroli i są gotowe ją wziąć. Rejs zorganizowany sprawdza się tam, gdzie ważniejsze od niezależności są spokój, przewidywalność i zdjęcie z głowy odpowiedzialności, która przy pierwszym rejsie bywa największym źródłem stresu.
Na tym etapie nie chodzi o wybór.
Chodzi o świadomość, w jaką formę rejsu naprawdę się wchodzi — i z czym to się wiąże.


Z czego naprawdę składa się cena rejsu w Grecji?
Cena rejsu w Grecji na pierwszy rzut oka bywa trudna do uchwycenia, bo nie przypomina znanego schematu „nocleg + reszta według uznania”. 🚤
Tu większość kosztów jest zebrana w jednym miejscu, a nie rozrzucona po całym tygodniu. Żeby dobrze zrozumieć, na co realnie idą pieniądze, warto rozłożyć tę cenę na elementy składowe — dokładnie tak, jak robi się to przy innych wakacjach, tylko rzadziej na głos.
Cena rejsu i miejsce w kajucie
Podstawą jest cena za miejsce w kajucie na jachcie lub katamaranie, która obejmuje nocleg i udział w całym tygodniu żeglugi ⛵️. To odpowiednik noclegu w hotelu lub apartamencie, z tą różnicą, że „pokój” zmienia widok każdego dnia.
W praktyce ceny rejsów kabinowych w Grecji zaczynają się od ok. 2 500–3 500 zł za osobę na jachcie oraz ok. 5 000–6 500 zł za osobę na katamaranie, w zależności od standardu jednostki, jej rocznika i sezonu.
Różnica między starszym jachtem a nowym katamaranem z ostatnich lat działa podobnie jak przy wypożyczaniu samochodu — technicznie oba dowiozą Cię do celu, ale komfort, przestrzeń i ogólne wrażenie są zupełnie inne. Dlatego dwie oferty tygodniowego rejsu mogą wyglądać podobnie na papierze, a kosztować inaczej w praktyce.
Skipper i rola organizatora
W rejsach rodzinnych i flotyllowych skipper jest elementem wliczonym w cenę ⚓️. Nie jest to dodatkowa usługa, tylko integralna część całego wyjazdu — odpowiada za prowadzenie jachtu, bezpieczeństwo i decyzje na trasie.
Dla porównania: przy samodzielnym czarterze koszt skippera to zwykle 250–350 € za dzień, czyli 1 700–2 400 € za tydzień, plus jego wyżywienie.
Rejsy tego typu realizowane są przez licencjonowanego organizatora turystyki (TFG i TFP), co jest wymagane prawnie przy rejsach ze skipperem i programem.


Składka pokładowa i opłaty lokalne
Kolejnym elementem jest tzw. składka pokładowa, czyli wspólny budżet na funkcjonowanie jachtu w trakcie tygodnia 🌊. To odpowiednik kosztów, które w innych wakacjach pojawiają się „po drodze”: paliwo, woda, gaz, drobne opłaty portowe oraz sprzątanie końcowe.
W Grecji składka ta wynosi zwykle około 120–180 € na osobę na jachcie oraz 180–250 € na osobę na katamaranie. Dużą zaletą są niskie opłaty portowe — często 20–120 € za całą jednostkę za noc, a nie za osobę, co znacząco ogranicza wydatki na miejscu.
Koszt paliwa ⛽ zależy od stylu żeglugi — przy pływaniu na żaglach jest niski, a przy częstym użyciu silnika może sięgnąć kilkuset euro za tydzień, zwłaszcza na katamaranie.
W tej części mieszczą się także koszty przygotowania jednostki: sprzątanie końcowe, pościel, ręczniki, gaz, woda, szkolenie wstępne oraz formalne zakończenie rejsu z opinią żeglarską. W ujęciu tygodniowym to zazwyczaj 200–300 € dla jachtu oraz 500–600 € dla katamaranu — stały, przewidywalny element, a nie „dopłata z zaskoczenia”.
Jedzenie i codzienne wydatki
Wyżywienie na rejsie działa podobnie jak w apartamencie — załoga robi wspólne zakupy i decyduje, kiedy gotuje na jachcie, a kiedy schodzi na kolację na ląd 🍽️. W praktyce tygodniowy budżet na jedzenie to zwykle 80–150 € na osobę, zależnie od stylu wyjazdu.
Różnica polega na tym, że przy rejsie odpadają koszty lądowe: wypożyczenie auta, paliwo, parkingi i codzienne dojazdy między noclegami. Te wydatki po prostu nie są potrzebne, bo „nocleg” i „transport” są w jednym miejscu.
Przelot do Grecji
Lot do Grecji jest kosztem niezależnym od formy wakacji — dotyczy zarówno hotelu, apartamentu, jak i rejsu ✈️.
W praktyce bilety lotnicze zaczynają się od ok. 1000 zł za osobę, przy wcześniejszej rezerwacji i elastycznych terminach.
Po przylocie dochodzi transfer z lotniska — autobusem to zwykle ok. 5 €, a taksówką ok. 10 € za osobę, w zależności od lotniska i mariny startowej.
Przy rejsie na tym etapie logistyka się kończy. Nie ma dalszych dojazdów, zmiany noclegów ani pakowania co kilka dni — jacht staje się bazą na cały tydzień, a przemieszczanie się odbywa się już na wodzie.


Ile to wychodzi łącznie? Realne widełki tygodnia w Grecji
Jeśli zebrać wszystkie powyższe elementy w całość — bez ukrytych dopłat i bez „optymistycznych założeń” — realny koszt tygodniowego rejsu w Grecji wygląda następująco:
⛵ Jacht żaglowy (1 osoba / tydzień)
Wariant bazowy, dobry na pierwszy raz i dla osób, które chcą poczuć żeglowanie:
cena rejsu (miejsce w kajucie): ok. 2 500 – 3 500 zł
składka pokładowa + opłaty lokalne: ok. 600 – 900 zł
jedzenie na miejscu: ok. 400 – 700 zł
przelot + transfer: od 1 000 – 1 300 zł
👉 Łącznie: ok. 4 500 – 6 500 zł za osobę
🛥️ Katamaran (1 osoba / tydzień)
Wariant bardziej komfortowy, stabilniejszy i częściej wybierany przez rodziny:
cena rejsu (miejsce w kajucie): ok. 5 000 – 6 500 zł
składka pokładowa + opłaty lokalne: ok. 800 – 1 200 zł
jedzenie na miejscu: ok. 400 – 700 zł
przelot + transfer: od 1 000 – 1 300 zł
👉 Łącznie: ok. 7 200 – 9 500 zł za osobę
Te widełki pokazują pełny obraz tygodnia, a nie tylko jedną liczbę z oferty.
Różnice wynikają głównie ze standardu jednostki, sezonu, stylu jedzenia i sposobu żeglugi, a nie z „niespodziewanych kosztów po drodze”.
I właśnie dlatego rejs w Grecji często przestaje wyglądać na drogi dopiero wtedy, gdy policzy się go tak samo uczciwie, jak każde inne wakacje.


Dlaczego Grecja często wychodzi taniej niż się spodziewasz?
Grecja zaskakuje kosztami dopiero wtedy, gdy spojrzy się na rejs jako całość, a nie przez pryzmat samej ceny startowej. 🌊 Jednym z kluczowych elementów są niskie opłaty portowe w porównaniu do innych akwenów Morza Śródziemnego. Postoje w małych portach miejskich albo na kotwicy nie generują codziennie nowych, rosnących kosztów.
Drugą różnicą są krótkie przeloty między miejscami ⛵️. Wyspy i zatoki leżą blisko siebie, więc zużycie paliwa jest mniejsze, a plan dnia nie wymusza długiej żeglugi „od punktu do punktu”. To realnie ogranicza wydatki w trakcie tygodnia. Dogodne warunki wiatrowe pozwalają na żeglugę bez spalin.
Do tego dochodzi codzienność na lądzie ☀️ — jedzenie w greckich tawernach, na targach i w małych sklepach jest często wyraźnie tańsze niż w Polsce, a przy tym prostsze i bardziej naturalne, bez presji „turystycznych cen”.
Dla kontrastu: w Chorwacji koszty mariny, paliwa i infrastruktury potrafią szybciej podbić budżet tygodnia, nawet przy podobnym standardzie rejsu.


Kiedy rejs w Grecji ma sens finansowy?
Rejs w Grecji zaczyna się bronić finansowo w momencie, gdy przestajesz liczyć wakacje jako zbiór osobnych decyzji, a zaczynasz patrzeć na nie jak na jedno, spójne doświadczenie. 🧭
To nie jest opcja „najtańsza z możliwych”, ale bardzo często najbardziej przewidywalna kosztowo.
Dla rodzin sens pojawia się wtedy, gdy w jednym budżecie chcesz połączyć noclegi, przemieszczanie się i codzienne funkcjonowanie. Zamiast płacić osobno za hotel, auto, paliwo, parkingi i atrakcje „po drodze”, większość wydatków masz zebranych w jednym miejscu — a reszta dotyczy już tylko jedzenia i drobnych przyjemności. To daje spokój planowania, szczególnie gdy podróżujesz z dziećmi 👨👩👧.
Rejs szczególnie dobrze działa przy pełnych załogach. Im bardziej wypełniony jacht lub katamaran, tym sensowniej rozkłada się koszt na osobę. Cena jednostki skaluje się z liczbą ludzi — dlatego tygodniowy budżet, który na pierwszy rzut oka wygląda wysoko, po podziale często zaczyna przypominać koszt dobrego hotelu z logistyką. 🌊
Trzeci moment, w którym rejs ma wyraźny sens, to potrzeba jednej decyzji zamiast wielu. Jedna rezerwacja, jeden główny budżet, jeden plan. Bez codziennego decydowania: gdzie dziś śpimy, czym dojeżdżamy, ile zapłacimy za parking i czy następny nocleg będzie równie dobry jak poprzedni. Dla wielu osób ta prostota jest realną wartością — i właśnie wtedy rejs w Grecji przestaje być „alternatywą”, a zaczyna być logicznym wyborem.
Nie dla każdego.
Ale dla tych, którzy chcą połączyć ruch, miejsca i spokój kosztowy — bardzo często dokładnie w tym momencie.


Kiedy rejs w Grecji nie jest dobrym wyborem?
Rejs w Grecji nie jest rozwiązaniem dla każdego stylu podróżowania i warto to powiedzieć wprost. 💬
Przy bardzo niskim budżecie ten sposób wakacji po prostu się nie obroni. Nawet przy rozsądnych cenach i niskich opłatach portowych, rejs nie konkuruje z najtańszym apartamentem czy pakietem last minute — i nie ma sensu udawać, że jest inaczej.
To również nie jest dobry wybór dla osób, które oczekują hotelowej obsługi: recepcji, serwisu sprzątającego „na żądanie”, animacji czy gotowej infrastruktury dostępnej o każdej porze. Rejs daje swobodę i rytm, ale nie oferuje zaplecza dużego resortu 🏨.
Trzecim ograniczeniem jest potrzeba stałej infrastruktury lądowej. Jeśli kluczowe są aquaparki, centra handlowe, codzienny dostęp do tej samej plaży czy atrakcje pod ręką, życie na wodzie może okazać się frustrujące. Na rejsie miejsca się zmieniają, a dzień układa się wokół zatok, portów i pogody 🌬️.
To nie są wady — to po prostu cechy konkretnego stylu wakacji.
I właśnie od tego, czego naprawdę oczekujesz od wyjazdu, zależy, czy rejs w Grecji będzie dobrym wyborem, czy nie.


Co wybrać hotel czy rejs?
Wybór między hotelem a rejsem nie jest wyborem „lepszej” opcji, tylko innego sposobu przeżywania wakacji. I właśnie w tym miejscu warto to domknąć — bez porównań sprzedażowych, bez szukania przewagi.
Hotel daje stabilność 🏨. Jedno miejsce, znany układ dnia, powtarzalność przestrzeni i łatwość odnalezienia się w rytmie. Dla wielu osób to ogromna wartość — szczególnie wtedy, gdy wakacje mają być odpoczynkiem od decyzji i zmian.
Rejs działa inaczej. Tu pojawia się ruch i rytm ⛵️. Nie chodzi o tempo ani „zaliczanie miejsc”, tylko o naturalną zmienność: inna zatoka, inny port, inny poranek. Dzień nie jest zaplanowany godzinowo, ale układa się sam — wokół pogody, miejsca i nastroju załogi.
W tym kontekście cena przestaje być argumentem „za” albo „przeciw”, a staje się narzędziem wyboru stylu. Dla jednych ważniejsza będzie przewidywalność i infrastruktura, dla innych swoboda i poczucie bycia w drodze.
I to jest w porządku w obie strony.
Bo dobre wakacje to nie te „najlepsze w rankingu”, tylko te, które pasują do Waszego sposobu spędzania czasu.


Podsumowanie
Rejs w Grecji nie jest ani „tani”, ani „drogi” sam w sobie. 💬
Jest po prostu innym sposobem wydania podobnych pieniędzy, które i tak pojawiają się przy wakacjach: noclegi, transport, jedzenie i codzienne funkcjonowanie. Różnica polega na tym, że w rejsie większość tych elementów jest zebrana w jedną całość, zamiast być rozbita na wiele mniejszych decyzji po drodze.
Dlatego ta decyzja rzadko dotyczy samej kwoty. Znacznie częściej dotyczy stylu podróżowania — tego, czy bliżej Wam do stałego miejsca i infrastruktury, czy do ruchu, zmiany przestrzeni i dnia, który ma rytm zamiast sztywnego harmonogramu.
Jeśli cena przestaje być jedynym filtrem, a zaczynacie myśleć o tym, jak chcecie spędzić czas razem, kolejny krok staje się dość oczywisty.
👉 Jeśli chcesz zobaczyć dostępne terminy i sprawdzić, jak wygląda nasza oferta rejsów rodzinnych w Grecji, zajrzyj tutaj
→ Rejs rodzinny w Grecji.
Zobacz też
- Rejs w Grecji dla początkujących – jak wygląda?
- Rejs rodzinny w Grecji- czy to dobry pomysł? – rozważamy ZA i PRZECIW
- Gdzie w Grecji na pierwszy rejs? – poradnik
- Trasy tygodniowych rejsów w Grecji – przewodnik dla początkujących
- Zatoka Sarońska – przewodnik po wodach blisko Aten
- Zatoka Argolidzka – niedoceniana zatoka do żeglugi dla początkujących
- Wschodnie wybrzeże Peloponezu – nasze sekretne miejsca
FAQ –najczęstsze pytania o koszy rejsu w Grecji
Czy rejs w Grecji jest drogi w porównaniu do hotelu?
To zależy od tego, z czym porównujesz.
Jeśli zestawisz cenę rejsu tylko z noclegiem hotelowym, może wydawać się wyższa. Jeśli jednak spojrzysz na całość wakacji (noclegi, transport, przemieszczanie się, jedzenie, tempo dnia), różnice często się zacierają. Rejs to inny sposób wydania podobnego budżetu, a nie „droższa wersja hotelu”.
Ile pieniędzy trzeba mieć „na miejscu” podczas rejsu?
Na miejscu potrzebujesz głównie budżetu na jedzenie, składkę pokładową i drobne wydatki.
W praktyce jest to ok. 250–450 € na osobę za tydzień na jachcie oraz ok. 350–600 € na osobę na katamaranie, w zależności od stylu rejsu i decyzji załogi.
Ta kwota obejmuje składkę pokładową, paliwo, podstawowe opłaty portowe oraz jedzenie (zakupy + część posiłków na lądzie). Jest przewidywalna i łatwa do zaplanowania — bez codziennych dojazdów, parkingów czy zmiany noclegów. Dla wielu rodzin to właśnie ta przewidywalność okazuje się dużym plusem.
Czy katamaran zawsze jest dużo droższy niż jacht?
Tak — katamaran jest droższy niż jacht.
Wynika to z prostych rzeczy: jest większy, zajmuje więcej miejsca w marinach (często liczone jak dwa „miejsca parkingowe”), zużywa więcej paliwa i sam czarter ma wyższy próg cenowy.
W zamian oferuje więcej przestrzeni, większą stabilność i wyższy komfort życia na pokładzie, co dla rodzin bywa kluczowe. To nie kwestia „lepsze–gorsze”, tylko wyboru stylu pływania i tego, za co świadomie płaci się więcej.
Czy rejs w Grecji „opłaca się” przy dzieciach?
Jeśli przez „opłaca się” rozumiemy czy ten sposób wakacji ma sens finansowo dla rodziny — to tak, pod warunkiem że akceptujecie ten styl podróżowania.
Rejs nie jest liczeniem „połowy pokoju” ani atrakcji dokupowanych osobno. To jedno miejsce w kajucie, w którym zawiera się nocleg, transport, zmiana miejsc i codzienne życie na wodzie. Budżet jest przewidywalny, a większość kosztów znana z góry.
Przy dzieciach kluczowe jest to, że nie płacisz za każdą aktywność osobno. Zatoki, kąpiele, pływanie, bycie razem i zmiana otoczenia są częścią dnia — bez dopłat i bez presji „organizowania czasu”. Dla wielu rodzin to właśnie dzieci najszybciej odnajdują się w tym rytmie.
